Na e-bookach da się zarobić, choć zwykle mniej, niż obiecują historie z internetu, i nie od pierwszego dnia. AI nie napisze za Ciebie dobrego e-booka. Ale jeśli wiesz, jak pokierować AI, dużo szybciej dojdziesz od pomysłu do gotowego pliku.
Dla kogo jest ten kurs
Ten kurs jest dla kogoś, kto chce zrobić pierwszego e-booka i nie wie, od czego zacząć. Może od lat planujesz rodzinie obiady na cały tydzień, a może w pracy wszyscy przychodzą do Ciebie z tym samym pytaniem.
Nie musisz mieć firmy ani uważać się za pisarza, a ja nie zakładam, że cokolwiek już umiesz.
Kurs nie pomoże Ci, jeśli szukasz „szybkich 5000 zł bez pracy” albo chcesz zalać internet dziesiątkami e-booków wyklikanych w AI. Takie e-booki rzadko sprzedają się dłużej niż przez chwilę.
Ile zarabiają autorzy e-booków
W internecie krążą historie w stylu „zarobiła 49 tysięcy w 11 dni”. Takie wyniki się zdarzają, ale to wyjątki. Zwykle trafiają się komuś, kto miał już swoich odbiorców, a czytasz o nich najczęściej w materiałach, które coś Ci sprzedają. Traktuj je jak wygraną w lotto, bo planu na niej nie zbudujesz.
Wielu autorów zarabia na jednym e-booku niewiele albo nie sprzedaje prawie nic. Podobnie jest z kursami online. W badaniu „E-learning w Polsce 2025” zadowolonych ze swoich zarobków było 27% ankietowanych twórców, czyli mniej więcej co czwarty.
Gdy wydajesz e-booka samodzielnie, zatrzymujesz sporą część ceny. W księgarniach internetowych i dużych serwisach z e-bookami to zwykle 50–70%, bo resztę biorą one i operator płatności. Jeśli sprzedajesz plik na własną rękę przez gotową platformę, która przyjmuje płatności i wysyła e-booka kupującemu, zostaje Ci około 90% (prowizje omawiam w Rozdziale 11). U tradycyjnego wydawcy autor dostaje zwykle dużo mniej.
- księgarnie internetowe i duże serwisy z e-bookami 50–70%
- sprzedaż na własną rękę przez gotową platformę ok. 90%
Na przykład z e-booka za 39 zł sprzedanego przez gotową platformę zostaje Ci około 35 zł przed podatkiem. Żeby zarobić 1000 zł, potrzebujesz około 29 takich sprzedaży.
Nie obiecuję Ci żadnej kwoty, bo zależy ona od tematu, jakości e-booka i tego, jak go sprzedasz. Tego wszystkiego uczę w kolejnych rozdziałach. Jeśli przejdziesz kurs do końca, wystawisz na sprzedaż porządnego e-booka, którego nie będziesz się wstydzić.
Dlaczego ludzie nie kończą kursów
Gotowy e-book wystawiasz na sprzedaż dopiero w ostatniej części kursu, więc liczy się, czy do niej dojdziesz.
W tym samym badaniu 49% uczestników kursów przyznało, że rzuca naukę, gdy kurs nie jest dość wciągający. Zmęczenie po pracy przeszkadza 46% badanych, a 28% rozpraszają media społecznościowe i seriale.
- rzuca naukę, gdy kurs nie jest dość wciągający 49%
- przeszkadza zmęczenie po pracy 46%
- rozpraszają media społecznościowe i seriale 28%
Każdy rozdział przeczytasz w kilka minut. Dotyczy jednego kroku, a do każdego dostajesz gotowiec do wypełnienia, więc wiesz, co robisz dalej. To polecenia do wklejenia w ChatGPT lub inne AI (tak zwane prompty), szablony, arkusze albo listy do odhaczenia.
Jak przejść ten kurs
Najlepiej iść po kolei, bo każda część kursu korzysta z tego, co zrobisz w poprzedniej. Części są cztery, w kolejności, w jakiej robi się e-booka:
- Wybierasz niszę, wymyślasz tytuł i układasz plan e-booka (Fundament, Rozdziały 1–3).
- Poznajesz narzędzia AI i piszesz z nimi e-booka rozdział po rozdziale. Potem poprawiasz tekst, żeby nie brzmiał jak z automatu, i sprawdzasz, gdzie AI zmyśla fakty (Pisanie z AI, Rozdziały 4–7).
- Redagujesz tekst, składasz plik, robisz okładkę i sprawdzasz sprawy prawne, w tym to, czy masz prawa autorskie do tekstu z AI (Wykonanie, Rozdziały 8–10).
- Wystawiasz e-booka na sprzedaż i szukasz pierwszych klientów bez wydawania na reklamę. Gdy sprzedaż ruszy, robisz kolejne e-booki i liczysz, czy opłaca się płatna reklama (Sprzedaż, Rozdziały 11–13).
Od Rozdziału 1 przy każdej lekcji masz gotowiec do wypełnienia (wszystkie są też na końcu spisu treści). Otwórz go i wypełnij, zanim pójdziesz dalej.
W następnej lekcji, w Rozdziale 1, wybierasz niszę, czyli temat i ludzi, dla których piszesz. Tej lekcji nie przeskakuj, bo nawet dobrze napisany e-book się nie sprzeda, jeśli nikt nie szuka jego tematu.
Zanim przejdziesz dalej, odpowiedz sobie w myślach: o co pytają Cię znajomi, bo się na tym znasz? Księgowego pytają pewnie o ulgi w PIT, fryzjerkę o farbowanie włosów w domu. Od tej odpowiedzi zaczniesz tam szukać tematu.